To był pracowity czas :) Ciągle i niezmiennie dziergam. Tylko dlaczego doba jest tak krótka??? Teraz na tapecie bocianów ciąg dalszy i kilka nowych pomysłów. Wciąż nie napisałam o WOŚPowym projekcie. Obiecuję, że zrobię to już wkrótce :)
Wstawiam kilka moich zaległości.
To, że los zwierząt nie jest mi obojętny nie jest żadną tajemnicą. Z ogromną przyjemnością włączyłam się do działań w tym szczytnym celu :) Przekazałam kilka drobiazgów na rzecz
STOWARZYSZENIA MIASTO DOBRE DLA ZWIERZĄT podczas oficjalnego otwarcia stowarzyszenia.
Kochani! Podziwiam Wasz zapał i chęć działania, mającego na celu
polepszenie bytu bezdomnych zwierzaków. Życzę Wam wytrwałości,
satysfakcji i wielu sukcesów. Odpowiedni Ludzie na odpowiednim miejscu
:)
Niestety tak się złożyło, że nie mogłam uczestniczyć w tej uroczystości :( Ze zdjęć wynika, iż zabawa była przednia... także dla czworonogów :D Fotorelacja z tego wydarzenia na
facebook'owym fanpage'u
 |
| Zdjęcie Stowarzyszenia Miasto Dobre dla Zwierząt. |
 |
| Kocie zabawki :) (długość 9cm+ogonek, wysokość 8cm) |
 |
| Koralikowe zawieszki do telefonów wzór TU i TU |
I jeszcze zdjęcie rodzinne :) Breloki, zawieszki i kocie zabawki :)
Powstał kolejny jamnik. Tym razem dla pani Agnieszki. Miała to być odchudzona wersja
żółtego jamnika. Zredukowałam jego wymiary do minimum. Wykonany z czarnego i brązowego kordonka z metalowymi elementami w kolorze antycznej miedzi.
W planach są już inne wersje kolorystyczne ;)
Bardzo chciałam wydziergać szydełkowe buciki dla maluszka. Przejrzałam chyba z milion wzorów i nic. Nadarzyła się okazja, bowiem wybierałam się z wizytą do znajomych, którym urodziło się dzieciątko :) Maluszek uroczy :) Wydziergałam sowią czapkę i buciki na guziczki do kompletu. Czyż nie wyglądają jak wiosenny mleczyk?? :D Takie moje małe spostrzeżenie ;) Mam do odwiedzenia jeszcze malutką panienkę, więc muszę stworzyć coś w odpowiednim kolorze.