Znajdź mnie na Facebooku

piątek, 11 kwietnia 2014

IRMINA, NIE WYGŁUPIAJ SIĘ! WYCHODŹ!



I wyszła, po wielu namowach :) Jeszcze troszkę nieśmiała Irminka, kolorowa, falbaniasta kokoszka.
W całości wykonana z włóczki akrylowej, wypełniona granulatem silikonowym.
Irminka w pozycji stojącej ma 29 cm.




Brak jej kawalera. Pomalutku powstaje Ignacy :)
Jak Wam się podoba?


środa, 9 kwietnia 2014

PIEJO KURY, PIEJO! NI MAJĄ KOGUTA.

Bez koguta, ale kogut się robi ;)
Kurze stado wielkanocne nadciąga! :D
Kokoszki zrobiłam z różnokolorowych kordonków a następnie wykrochmaliłam.
Wzór znajdziecie TU i schemacik TU





sobota, 5 kwietnia 2014

KOŃ JAKI JEST, KAŻDY WIDZI

Od samego początku zakochałam się w koniku. Oczywiście musiałam go zrobić ;)
Długo zastanawiałam się nad kolorem, aż padło na piękną zieleń i kremową włóczkę z metaliczną nitką. Niestety na zdjęciach kolory się różnią. W rzeczywistości konik ślicznie się mieni, dzięki metalicznej nitce.
Zabierając się za dzierganie elementów, wyobrażałam sobie, że konik będzie malutkim kucykiem. No cóż, po wykonaniu kilku elementów african flower okazało się, że to wcale nie będzie kucyk ;)

Robienie elementów trochę się dłużyło, praca była monotonna, 42 praktycznie jednakowe elementy. Robiłam w domu, na wykładach, gdzie się dało, aż zabrakło mi włóczki. Żeby nie odkładać na później, bo wiadomo jak to się kończy, szybko uzupełniłam zapasy. Potem zabrakło mi wypełnienia silikonowego. Jak pech to pech. Na szczęście kurier szybko dostarczył materiał. Myślałam, że najgorsze mam już za sobą.


Myliłam się, że zszywanie pójdzie gładko. Szło mozolnie, a potem jak już wpadłam w rytm okazało się, że przyszycie nóg to jakiś koszmar. Szyłam i prułam ze sto razy!

Nie mogłam się poddać, około 2.00 w nocy skończyłam przyszywanie grzywy i ogona, uszy doszyłam rano i TAAADAAAMM :)
Przed Wami prawie 40centymetrowy konik :) Długość w linii prostej od zadka do pyska ok 45cm.
Kawał konia!



Na tym zbliżeniu delikatnie widać błyszczącą nitkę. Niestety nie mogłam uchwycić tego efektu idealnie.

Oczywiście wzór znajdziecie TU

Nadrabiam zaległości i wrzucam moje ostatnie prace.
Bardzo kolorowa i wiosenna zamotka. Ciut większa niż zwykle, zrobiona z 1,5 motka Divy. Dodatkiem do zamotki jest broszka- kwiatek.




I kolejny bocian. Ptak w pozycji wiszącej ma ponad metr, pojechał do Pani Edyty.
Tu bociek jeszcze z Karolkiem.






I kilka zdjęć na fotelu żeby były widoczne jego rozmiary.





Wiele osób prosiło mnie o wzór bociana. Bardzo się cieszę, że bociek się podoba i bardzo dziękuję za miłe słowa. Mam samodzielnie zrobiony opis, taki bardzo roboczy, ale już niedługo postaram się stworzyć odpowiedni do publikacji :) Bądźcie cierpliwi :)


Ponieważ Wielkanoc tuż, tuż i zostałam poproszona o wystawienie swoich prac w pewnej galerii, dlatego od kilku dni bez przerwy dziergam kurki wielkanocne ko ko ;) Zaległości nadrobione, więc wracam do kurzej ferajny ;)
Życzę udanego weekendu!

środa, 26 marca 2014

BOCIAN Z MAZUR

Nie wiem jak u Was, ale na Mazurach widać pierwsze objawy wiosny.
Podobno jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale co innego bocian, prawdziwy bocian z Mazur :)
Jak na "przynosiciela" dzieci przystało, mój również jedno przyniesie, a konkretnie chłopca i to już niedługo.
Z tej cudownej okazji powstał mój bociek. Jest mniejszą wersją moich poprzednich boćków, ma 53cm wysokości. Tu mój pierwszy bocian. Wykonany z bawełnianej i akrylowej włoczki, wypełniony granulatem silikonowym, tułów usztywniony aluminiowym, specjalnie zabezpieczonym drutem żeby trzymał formę.








A ślimaki mnożą się, oj mnożą. Wykluł się ślimak Marek, dla Marka oczywiście, w wybranych przez niego kolorach i specjalnym napisem na muszelce.




sobota, 22 marca 2014

MYSZKA BALERINA

Wiosna za oknem a mi mocy brak. Paskudne choróbsko mnie dopadło i nie chce dać spokoju.
Wzór na balerinę, autorstwa Mari-Liis Lille, znalazłam w jednej z facebookowych grup.
Nie ma co leżeć bezczynnie, wygrzebałam włóczki i zabrałam się do roboty :)
Mysia jest dość spora, ma 40cm wysokości i jak widać jest bardzo gibka :D
Wykorzystałam akrylową włóczkę i silikonowe wypełnienie.

Jestem bardzo zadowolona z efektu. Mysia na żywo wygląda jeszcze lepiej. Jest mięciutka i miła w dotyku. Nie ma żadnych ostrych ani kłujących elementów. Idealna jako przytulanka.
A Wam jak się podoba?




Ostatnio w szybkim tempie powstało etui na tablet. Syn jechał na wycieczkę, więc dla bezpieczeństwa odzialiśmy tablet w cieplutkie ubranko. Warunek był jeden: ma być w męskich kolorach :D
Wykorzystałam grubą, akrylową włóczkę i szydełko 6mm.




piątek, 21 marca 2014

POMARAŃCZOWE ŚLIMAKI

Cała historia ze ślimakami zaczęła się już w listopadzie zeszłego roku, gdy dostałam maila z prośbą o stworzenie szydełkowego ślimaka, na wzór tego z logo organizacji CITTASLOW, do której przystąpiło Dobre Miasto. Było mi niezmiernie miło i podjęłam się realizacji.


Dziergałam, kombinowałam aż powstał prototyp :)




Pierwszy ślimak spodobał się. Przyszedł czas na ustalenie kolorów oraz pozostałych detali po czym rozpoczęłam dzierganie 10ciu pomarańczowych  :)
Trochę czasu zajęło mi wyszydełkowanie wszystkich elementów.
 Ufff, sporo tego.
Nie, nie. Nie uszyję z nich marchewek ;)


Oto efekt końcowy... 10ciu wspaniałych :D
Ich wymiary to: długość ok 26cm, wysokość ok 13cm, a każdy ma na muszelce napis DOBRE MIASTO
Plan zdjęciowy miał być inny, ale niestety dopadło mnie przeziębienie i zakończyło się zdjęciami w domu.




Tu wkradł się jeden maluch. Zrobiłam z niego brelok. Jego wymiary to ok 16cm długości i ok 9cm wysokości.



Wszystkie wlazły do kosza.
Po czułym pożegnaniu, bo jakby nie patrzeć, trochę czasu ze sobą spędziliśmy, pojechały do pani Ani.
Wiem, że mają jechać na targi. Mam nadzieję, że będą godnie reprezentowały Dobre Miasto.


Stworzyłam jeszcze dwa maluchy SLOW LIFE, które czekają na swoich nowych właścicieli. Idealny ślimaczek na wiosnę :)


Uważajcie na siebie, bo pogoda jest zdradliwa.
Trzymajcie się cieplutko.
Pozdrawiam i wracam do łóżeczka :)

piątek, 14 marca 2014

ŚLIMAK, ŚLIMAK...

Pierwszy wiosenny ślimaczek.
Powstał w międzyczasie dziergania większych ślimaków, o których później :)
Wzór własny, wysokość ok 10 cm, szer. 16 cm.