Znajdź mnie na Facebooku

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent ślubny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent ślubny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 września 2014

WRZEŚNIOWE BOCIANY

Pracowity czas. Wydziergałam dwa bociany. Nie udało mi się zrobić wspólnego zdjęcia boćków, terminy goniły, ale teraz wstawiam każdego z osobna.
Bociany o wysokości 80 cm. Jeden pojechał jako prezent dla dziecka, drugi jedzie jako prezent ślubny :)

Bocian z chłopcem :)



I bocian z dziewczynką :)








Zabieram się za capy. Do miłego :)

środa, 23 października 2013

BOCIAN ŚWIATOWY ;)

Pierwszy bocian ogromnie podobał się i jak się okazuje jest świetnym prezentem dla nowożeńców.
Drugi powstał dla Koleżanki, która wybiera się na wesele. Musiałam odtworzyć wzór, łatwo nie było. Zajęło mi to w sumie17 godzin dziergania, wypychania i szycia. Bociek wyszedł ciut większy od pierwowzoru, w pozycji "wiszącej" ma 97 cm. Okazałe ptaszysko :D Jak widać, mój bocian przynosi dzieci różnych narodowości. Jak to ujęła moja Koleżanka... "jest to bocian bardzo światowy" :)
Włożyłam w niego tyle pracy i serca aż ciężko było się z nim rozstawać, ale mam nadzieję, że nowożeńcom przyda się bardziej ;)





niedziela, 6 października 2013

BOCIAN- PREZENT ŚLUBNY

Nigdy nie robiłam czegoś w takim napięciu jak owego bohatera...
Na pomysł wpadłam dwa dni przed ślubem Agnieszki i Damiana :) Chciałam im podarować coś wyjątkowego, coś zabawnego i oczywiście przynoszącego szczęście na nowej drodze ;)
Zaczęły się poszukiwania wzoru. Niestety te, które znalazłam nie do końca spełniały moją wizję. Przejrzałam z milion zdjęć bocianich, którymi inspirowałam się (najbardziej bocianem T. Lysenko) i rozpoczęłam wielką improwizację.
Czasu było mało i przyznaję, że miałam chwile zwątpienia... Nie poddałam się! Ostatni dzień był najtrudniejszy. Bocian bez skrzydeł, ogona i zawiniątka... Co tu zrobić? Wykorzystywałam każdą wolną chwilę żeby zdążyć. Dziergałam u fryzjera podczas czesania, w aucie podczas jazdy na miejsce ceremonii, na stacji cpn w oczekiwaniu na myjnię... zapewniam, że nie zmarnowałam ani minuty :D Ostatnie szycie ogona dokonało się na miejscu i tam zrobiłam kilka zdjęć Bociana, oczywiście w pośpiechu, więc wybaczcie wszelkie niedoskonałości ;)

Oto efekt. Bocian z zawiniątkiem. Największa jak dotąd maskotka zrobiona przeze mnie bo ma ok 80 cm długości :)








Bocian spodobał się. Jestem usatysfakcjonowana!
Teraz wracam do projektu WOŚPowego, w którym i w tym roku biorę udział, ale o tym później :)