Znajdź mnie na Facebooku

wtorek, 25 sierpnia 2015

COTTON BALL LIGHTS I ŻYRANDOL

W dzisiejszym poście coś do wnętrza. Pokażę Wam jaki zrobiłam żyrandol do sypialni niewielkim nakładem finansowym. Całkowity koszt materiału to ok 20 zł: 9 zł oprawka żyrandola, 9 zł lniany sznurek i 2 zł balon. Polecam balony okrągłe na gumce, wtedy żyrandol nie wychodzi jajowaty jak typowy balon :)

Całość wygląda tak :)



Pokusiłam się też o modne ostatnimi czasy cotton ball lights, które zrobiłam identycznie jak żyrandol, tyle że na małych balonikach i zamiast sznurka użyłam kordonków. 
W internecie znajdziecie całe mnóstwo tutoriali na wykonanie takich cotton ball lights. Bardzo ładne wychodzą też z bandaża czy gazy. Może następnym razem spróbuję ;)
Na lampkach choinkowych zasilanych bateriami zamocowałam 20 kordonkowych kul.
Tu zdjęcie podczas suszenia baloników.


Takiej wielkości kule.



A tak prezentują się na komodzie w dzień...




... w szkle...



... a tak w ciemności, na komodzie, schodach i szklanym kielichu :)




Kule są idealną alternatywą dla świec ;) Tworzą nastrój, są nietypową dekoracją i można układać je w różnych miejscach i różnych kombinacjach, włącznie z powieszeniem, np. na ścianie :)

Bardzo chętnie zobaczę Wasze cotton ball lights. Zdjęcia wklejajcie w komentarz :)

czwartek, 23 kwietnia 2015

RÓŻOWA PANTERA

No w końcu się za nią zabrałam i skończyłam. Pierwsze podejście nie zaowocowało, udało się za drugim razem ;)
Różowa Pantera wykonana z akrylowej włóczki. Wysokość ok 27 cm.
Wzór znajdziecie TU
Ja swojej panterze dorobiłam jeszcze ogon, bo jakże by inaczej? :D






poniedziałek, 13 kwietnia 2015

ANTOSIOWA SÓWKA I MIKE WAZOWSKI

Dziś czapkowo ;)
Ostatnio wydziergana siwo-pomarańczowa czapka sówka dla mojego najmłodszego siostrzeńca, Antosia.


Sowy, również dla moich siostrzeńców, które zrobiłam 2 lata temu. Model zafascynowany kotką Pusią :)



Gabryś był wtedy taki malutki :)


Pamiętam jak do późna w nocy siedziałam i dłubałam Mike'a Wazowskiego dla Marcelka.
W tle bohaterki drugiego planu: Malina i Mięta :)






poniedziałek, 6 kwietnia 2015

SZYJE SIĘ

Lubię szyć, ale nie jakieś wielkie projekty. Brak maszyny do szycia jest dla mnie wielkim utrudnieniem, więc jedyne czego mogłam się podjąć, to uszycie tej niewielkiej dekoracji dla mojego Siostrzeńca, najmłodszego członka rodziny :)
Postawiłam na kolorowy, mięciutki polar, wypełniony silikonowym granulatem. Filc jest może wdzięczniejszy do szycia tego typu ozdób, ale nie wiem jak z jego funkcjonalnością. Polar na pewno można prać, więc co jakiś czas literki bez obaw można spokojnie odświeżyć. Do tego dekoracja jest funkcjonalna, bo literki można odpiąć i dać Maluchowi do zabawy a w późniejszym etapie mogą służyć do nauki. Dla urozmaicenia dodatkowo uszyłam zwierzaczki. Całość zawieszona na satynowym sznurku.
Wielkość literek to około 15 cm.



wtorek, 31 marca 2015

OSIOŁ I CAP

Osioł i jeden z dwóch capów na specjalne życzenie. Trochę mi to zajęło, bo ostatnio czasu coraz mniej...
No ale udało się :)

Osioł był wyzwaniem, ponieważ dostałam zdjęcia maskotki, na podstawie których miałam stworzyć wersję szydełkową. Jestem zadowolona z efektu końcowego. Osioł ma ok 35 cm.
Wstawiam zdjęcia dla porównania. Wzorzec po lewej ;)

















 


































Cap o wysokości 30 cm, wg wzoru, który znajdziecie TU. Do zdjęcia pozował z moim hiacyntem. Swoją drogą, nigdy nie myślałam, że hiacynty tak pięknie pachną. Na pewno nie będzie to mój ostatni nabytek ;)









sobota, 17 stycznia 2015

ŁYŻKA CUKRU

Łyżka cukru... a taką nazwę dałam swojej bransoletce ;)
Bransoletka powstał z myślą o wyzwaniu Kreatywnego Kufra, którego tematem był papier.

Ostatnimi czasy zaczęły podobać mi się koraliki typu pandora. Są urocze, dlatego swoje zrobiłam w wersji papierowej.

Równiutko docięte gazetowe paski, zwinięte w rulony, ze skrupulatną dokładnością, utworzyły dwa rozmiary koralików. Papierowe walce i mniejsze korale, bardziej kuliste, polakierowałam a w końcowym etapie wkleiłam metalowe oczka kaletnicze. Dzięki tym "zabiegom" korale są zabezpieczone przed działaniem czynników zewnętrznych i bardzo trwałe.

Pandorkowe koraliki połączyłam lnianym sznurkiem, węzłami makramowymi :)






Łyżkę cukru zgłaszam do wyzwania Kreatywnego Kufra

Wyzwanie Upcykling - Papier




I jeszcze jedna, ciut skromniejsza. Papierowe pandorki na czarnym, satynowym sznurku.



Pozdrawiam Obserwujących i wszystkich Gości.
Życzę miłego weekendu :)

niedziela, 21 grudnia 2014

NOCNA FURIA

Wydziergane na szybko smoczysko Nocna Furia  z "Jak wytresować smoka". Wysokość ok 20 cm.
Wzór TU

I kilka fotek





Przy kolejnym egzemplarzu postaram się o lepsze fotki :)
Buziaki :*